środa, 20 marca 2013

Rozdział 2.

Podniosłam głowę i ujrzałam uśmiechnietą twarz chłopaka .
- Nic się nie stało . - powiedział i podał mi torbę , która leżała na ziemi.
- Dziękuję , - uśmiechnęłam się i ruszyłam przed siebie.
Miał ładne oczy . Naprawdę .
Przyśpieszyłam kroku i po chwili znalazłam się przed moim mieszkaniem . Wyjęłam klucze, ale jak się okazało , mieszkanie było otwarte.
- Ellen ! Nie zgadniesz co ... - zaczęłam .
Moja przyjaciółka leżała na kanapie z głową schowaną w poduszce , a naprzeciwko niej siedział Matt.
- Co sie stało ? - zaraz usiadłam koło przyjaciółki.
Nie odpowiedziała . Spojrzałam pytająco na Matta.
- Izzy ... - zaczął.
- Znowu się ciebie czepiała ? - zapytałam ze zdziwieniem .
- Wiesz jaka ona jest ... Ona nie może zrozumieć , że kocham tylko Ellen ... - chłopak spojrzał na moją przyjaciółkę .
- Ell , nie martw się . - położyłam jej rękę na plecach .
Ellen podniosła się i smutno się uśmiechnęła .
Matt podszedł do niej i przytulił ją .
- Aaaah zakochani ! - machnęłam ręką i wyszłam z pokoju .
Weszłam do kuchni po czym zaraz wróciłam do salonu .
- Ellen , zapomniałam ci powiedzieć . Nie uwierzysz co się stało ! - szybko usiadłam koło przyjaciółki.
-Co takiego ?
- Tay powiedziała , że mam z nią wystąpić na koncercie w Londynie ! - wykrzyknęłam
- Naprawdę ! To wspaniale ! - Ellen rzuciła mi się na szyje.
- Prawda ? Nie mogę w to uwierzyć .
Matt przyglądał się całemu "przedstawieniu" . Po chwili też mi pogratulował.
Wyszłam do kuchni aby zrobić nam kawę . Dostałam SMS'a od Taylor : Przyjdź do studia jutro o 15. Koncert już niedługo więc musimy się pośpieszyć . :D
Uśmiechnęłam się . Zaniosłam zakochanym kawę i wyszłam z domu . Poszłam do naszego drzewa. Do drzewa mojego i rodziców.  Usiadłam pod nim i zaczęłam cicho płakać .

Wiem, że bylibyście ze mnie dumni. Ja tak bardzo chciałabym podzielić się z wami moim szczęściem . Wiem też , że nie chcielibyscie żebym płakała . Ale brakuje mi was tak bardzo. 

...


____________________________________________
Dobra , to mamy rozdział drugi :P Jest krótszy bo nie mam zbytnio czasu ... : ( Obiecuję , że się rozkręcę :D

niedziela, 17 marca 2013

Rozdział 1 .


Rozdział 1
*oczami Jessie*
Wbiegłam do pokoju Ellen . Smacznie spała. Chwyciłam poduszkę i rzuciłam w przyjaciółkę .
- Wstawaj ! Śniadanie na stole ! - zaśmiałam się widząc jej minę .
- Daj spokój jeszcze jest noc .- wymamrotała Ellen i znów położyła głowę na poduszce.
- No chodź .  Ja za chwilę idę na próbę . - odpowiedziałam szeroko się uśmiechając.
- Co ci dziś tak wesoło ? - zapytała przyjaciółka podnosząc się z łóżka.
- Taylor powiedziała , że chce mi dziś powiedzeć coś ważnego .  Nie mogę sie doczekać ! - wykrzyknęłam ucieszona i wyszłam z pokoju Ellen .
Zeszłam na dół i usiadłam przy stole . Ciekawe co chce mi powiedzieć Taylor . Wiem , że na pewno  mnie nie wyrzuci , sama mi to powiedziała . Może  dojdzie ktoś nowy do chórku ?   Po chwili do kuchni weszła Ell.
- Masz na dzisiaj jakieś plany ? - zapytałam gdy usiadła przy stole .
- Chyba pójdę do Matt'a i może potem przyjdziemy tu . Nie wiem ... - odpowiedziała jedząc jajecznicę .
- Dobra , to ja już będę się zbierać . - wstałam i wzięłam torbę .
- Powodzenia. - odpowiedziała Ellen
Wyszłam z naszego mieszkania i włożyłam do uszu słuchawki. Słuchałam We Are Ever Getting Back Together .  Szłam do studia pieszo , ponieważ było blisko . Szłam powoli patrząc na śpieszących się gdzieś ludzi . Po co oni się tak śpieszą ? Jak są spóźnieni to będą spóźnieni tak czy siak . Przede mną szła kobieta trzymając za rękę dziewczynkę . Ta mała próbowała wyrwać rękę z uścisku mamy . Płakała . Krzyczała . Przymknęłam oczy i głośno westchnęłam . Ta dziewczynka nie zdawała sobie sprawy z jednego. Z tego, że kiedyś zabraknie jej mamy . Że zostanie na tym świecie sama , tak jak ja . Naszczęście znajdowałam się już przed studiem więc nie musiałam myśleć o rodzicach . Gdy weszłam do środka zobaczyłam menadżerkę Taylor - Joahnnę, która rozmawiała przez telefon . Gdy mnie zobaczyła pokazała na drzwi , na znak, że mam wejść . Zdjęłam płaszcz i cicho uchyliłam drzwi . Na kanapie siedziała Taylor popijając kawę .
- Cześć Jessie . - powitała mnie z uśmiechem .
- Witaj Tay. - usiadłam koło niej .
- I jak myślisz , co ja chcę ci powiedzieć ? - zapytała mnie wokalistka
-Nie mam pojęcia , ale jestem bardzo ciekawa. - odpowiedziałam.
- No dobrze , nie będę cię już męczyć . Wiesz , że bardzo cię lubię i uważam , że masz niesamowity głos - zaczęła.
Zarumieniłam się .
- Dlatego razem z Joahnną postanowiłyśmy, że zaśpiewasz ze mną w duecie na koncercie w Londynie . - dokończyła Taylor .
Otworzyłam szeroko oczy . Tego się nie spodziewałam .
- Naprawdę ? - zapytałam z niedowierzaniem .
- Tak . Cieszysz się ? - uśmiechnęła się .
- Dziękuję , dziękuję , dziękuję ! - przytuliłam się do dziewczyny.
- Cieszę się , że ze mną wystąpisz. Dziś nie będzie próby . Jesteś wolna . - powiedziała Tay gdy już uwolniła się z mojego uścisku.
- Dziękuję jeszcze raz ! - powiedziałam i wyszłam ze studia.
Aaaahhh, życie jest takie piękne ! Nareszcie, nareszcie moje marzenie się spełni .Wystąpię na wielkiej scenie u boku Taylor Swift. Już to sobie wyobrażam : tłumy fanów krzyczą na nasz widok i śpiewają razem z nami .
Tak rozmyślając szłam wolnym krokiem cicho nucąc pod nosem . Byłam w całkowicie innym świecie. Przez to nie zauważyłam , że "wpadłam" pod nogi jakiemuś chłopakowi.
- Przepraszam , nie patrzałam przed siebie . -  odparłam ze śmiechem gdy podniosłam się z ziemi i spojrzałam na chłopaka . 


_______________________________________________
Okeeeeeeeeej , mamy pierwszy rozdział :D Liczę na komentarze :D 


Bohaterowie :D



Jessie Brooke - To 19-latka , która 3 lata temu straciła rodziców w wypadku samochodowym. Do 18. roku życia opiekowała się nia ciotka , ale gdy stała się pełnoletnia zamieszkała ze swoją przyjacółką Ellen.  Jej pasją od dziecka był śpiew.  Dzięki ciężkiej pracy i pomocy Ellen , Jessie dostała się do chórku wokalistki Taylor Swift.  Cieszy się ze swojego sukcesu , ale marzy o solowej karierze.

 Ellen Simson - Uznawana jest za spokojną i opanowaną dziewczynę . Jednak jest typem upartej buntowniczki . Po kłótni z rodzicami , w wieku 18. lat wyprowadziła się z domu . Ma chłopaka Matt'a . Ich wspólną pasją jest gra na gitarze.  Bardzo wspiera swoją przyjaciółkę Jessie .
 
Matt Thomson - Cieszy się powodzeniem u dziewczyn . Niedługo skończy 20 lat. Jego pasją jest gra na gitarze i jazda na deskorolce.  Kocha swoją dziewczynę Ellen . W przyszłości chce założyć zespół muzyczny .

 Izzy Wiliams - Ma 19 lat. Jej rodzica są bogaci, dlatego lubi pomiatać innymi , biedniejszymi . Dla niej najweżniejsze są drogie ciuchy i przystojny chłopak . Jest wrogiem Jessie i Ellen . Podoba jej się Matt , dlatego za wszelką cenę chce go zdobyć .

 Taylor Swift - znana piosenkarka z niesamowitym głosem . Ma 23 lata . Jest zachwycona talentem Jessie .  Nie jest typem rozpuszczonej gwiazdki , ale potrafi nieźle zaleźć za skórę.

One Direction ( Niall Horan , Liam Payne, Zayn Malik, Harry Styles, Louis Tomlinson)
Najbardziej popularny boysband na świecie . Mają świetne głosy i poczucie humoru.




_____________________________________________
Ok , to mamy bohaterów :D Pierwszy rozdział pojawi się , jak zobaczę ,że ktoś komentuje :D