Podniosłam głowę i ujrzałam uśmiechnietą twarz chłopaka .
- Nic się nie stało . - powiedział i podał mi torbę , która leżała na ziemi.
- Dziękuję , - uśmiechnęłam się i ruszyłam przed siebie.
Miał ładne oczy . Naprawdę .
Przyśpieszyłam kroku i po chwili znalazłam się przed moim mieszkaniem . Wyjęłam klucze, ale jak się okazało , mieszkanie było otwarte.
- Ellen ! Nie zgadniesz co ... - zaczęłam .
Moja przyjaciółka leżała na kanapie z głową schowaną w poduszce , a naprzeciwko niej siedział Matt.
- Co sie stało ? - zaraz usiadłam koło przyjaciółki.
Nie odpowiedziała . Spojrzałam pytająco na Matta.
- Izzy ... - zaczął.
- Znowu się ciebie czepiała ? - zapytałam ze zdziwieniem .
- Wiesz jaka ona jest ... Ona nie może zrozumieć , że kocham tylko Ellen ... - chłopak spojrzał na moją przyjaciółkę .
- Ell , nie martw się . - położyłam jej rękę na plecach .
Ellen podniosła się i smutno się uśmiechnęła .
Matt podszedł do niej i przytulił ją .
- Aaaah zakochani ! - machnęłam ręką i wyszłam z pokoju .
Weszłam do kuchni po czym zaraz wróciłam do salonu .
- Ellen , zapomniałam ci powiedzieć . Nie uwierzysz co się stało ! - szybko usiadłam koło przyjaciółki.
-Co takiego ?
- Tay powiedziała , że mam z nią wystąpić na koncercie w Londynie ! - wykrzyknęłam
- Naprawdę ! To wspaniale ! - Ellen rzuciła mi się na szyje.
- Prawda ? Nie mogę w to uwierzyć .
Matt przyglądał się całemu "przedstawieniu" . Po chwili też mi pogratulował.
Wyszłam do kuchni aby zrobić nam kawę . Dostałam SMS'a od Taylor : Przyjdź do studia jutro o 15. Koncert już niedługo więc musimy się pośpieszyć . :D
Uśmiechnęłam się . Zaniosłam zakochanym kawę i wyszłam z domu . Poszłam do naszego drzewa. Do drzewa mojego i rodziców. Usiadłam pod nim i zaczęłam cicho płakać .
Wiem, że bylibyście ze mnie dumni. Ja tak bardzo chciałabym podzielić się z wami moim szczęściem . Wiem też , że nie chcielibyscie żebym płakała . Ale brakuje mi was tak bardzo.
...
____________________________________________
Dobra , to mamy rozdział drugi :P Jest krótszy bo nie mam zbytnio czasu ... : ( Obiecuję , że się rozkręcę :D
środa, 20 marca 2013
niedziela, 17 marca 2013
Rozdział 1 .
Rozdział 1
*oczami
Jessie*
Wbiegłam
do pokoju Ellen . Smacznie spała. Chwyciłam poduszkę i rzuciłam w przyjaciółkę
.
- Wstawaj
! Śniadanie na stole ! - zaśmiałam się widząc jej minę .
- Daj
spokój jeszcze jest noc .- wymamrotała Ellen i znów położyła głowę na poduszce.
- No chodź
. Ja za chwilę idę na próbę . -
odpowiedziałam szeroko się uśmiechając.
- Co ci
dziś tak wesoło ? - zapytała przyjaciółka podnosząc się z łóżka.
- Taylor
powiedziała , że chce mi dziś powiedzeć coś ważnego . Nie mogę sie doczekać ! - wykrzyknęłam
ucieszona i wyszłam z pokoju Ellen .
Zeszłam na
dół i usiadłam przy stole . Ciekawe co chce mi powiedzieć Taylor . Wiem , że na
pewno mnie nie wyrzuci , sama mi to
powiedziała . Może dojdzie ktoś nowy do
chórku ? Po chwili do kuchni weszła
Ell.
- Masz na
dzisiaj jakieś plany ? - zapytałam gdy usiadła przy stole .
- Chyba
pójdę do Matt'a i może potem przyjdziemy tu . Nie wiem ... - odpowiedziała
jedząc jajecznicę .
- Dobra ,
to ja już będę się zbierać . - wstałam i wzięłam torbę .
-
Powodzenia. - odpowiedziała Ellen
Wyszłam z
naszego mieszkania i włożyłam do uszu słuchawki. Słuchałam We Are Ever Getting
Back Together . Szłam do studia pieszo ,
ponieważ było blisko . Szłam powoli patrząc na śpieszących się gdzieś ludzi .
Po co oni się tak śpieszą ? Jak są spóźnieni to będą spóźnieni tak czy siak .
Przede mną szła kobieta trzymając za rękę dziewczynkę . Ta mała próbowała
wyrwać rękę z uścisku mamy . Płakała . Krzyczała . Przymknęłam oczy i głośno
westchnęłam . Ta dziewczynka nie zdawała sobie sprawy z jednego. Z tego, że
kiedyś zabraknie jej mamy . Że zostanie na tym świecie sama , tak jak ja .
Naszczęście znajdowałam się już przed studiem więc nie musiałam myśleć o
rodzicach . Gdy weszłam do środka zobaczyłam menadżerkę Taylor - Joahnnę, która
rozmawiała przez telefon . Gdy mnie zobaczyła pokazała na drzwi , na znak, że
mam wejść . Zdjęłam płaszcz i cicho uchyliłam drzwi . Na kanapie siedziała
Taylor popijając kawę .
- Cześć
Jessie . - powitała mnie z uśmiechem .
- Witaj
Tay. - usiadłam koło niej .
- I jak
myślisz , co ja chcę ci powiedzieć ? - zapytała mnie wokalistka
-Nie mam
pojęcia , ale jestem bardzo ciekawa. - odpowiedziałam.
- No
dobrze , nie będę cię już męczyć . Wiesz , że bardzo cię lubię i uważam , że
masz niesamowity głos - zaczęła.
Zarumieniłam
się .
- Dlatego
razem z Joahnną postanowiłyśmy, że zaśpiewasz ze mną w duecie na koncercie w
Londynie . - dokończyła Taylor .
Otworzyłam
szeroko oczy . Tego się nie spodziewałam .
- Naprawdę
? - zapytałam z niedowierzaniem .
- Tak .
Cieszysz się ? - uśmiechnęła się .
- Dziękuję
, dziękuję , dziękuję ! - przytuliłam się do dziewczyny.
- Cieszę
się , że ze mną wystąpisz. Dziś nie będzie próby . Jesteś wolna . - powiedziała
Tay gdy już uwolniła się z mojego uścisku.
- Dziękuję
jeszcze raz ! - powiedziałam i wyszłam ze studia.
Aaaahhh,
życie jest takie piękne ! Nareszcie, nareszcie moje marzenie się spełni
.Wystąpię na wielkiej scenie u boku Taylor Swift. Już to sobie wyobrażam :
tłumy fanów krzyczą na nasz widok i śpiewają razem z nami .
Tak
rozmyślając szłam wolnym krokiem cicho nucąc pod nosem . Byłam w całkowicie
innym świecie. Przez to nie zauważyłam , że "wpadłam" pod nogi
jakiemuś chłopakowi.
-
Przepraszam , nie patrzałam przed siebie . -
odparłam ze śmiechem gdy podniosłam się z ziemi i spojrzałam na chłopaka .
_______________________________________________
Okeeeeeeeeej , mamy pierwszy rozdział :D Liczę na komentarze :D
Bohaterowie :D
Jessie Brooke - To 19-latka , która 3 lata temu straciła rodziców w wypadku
samochodowym. Do 18. roku życia opiekowała się nia ciotka , ale gdy stała się
pełnoletnia zamieszkała ze swoją przyjacółką Ellen. Jej pasją od dziecka był śpiew. Dzięki ciężkiej pracy i pomocy Ellen , Jessie
dostała się do chórku wokalistki Taylor Swift.
Cieszy się ze swojego sukcesu , ale marzy o solowej karierze.
Matt
Thomson - Cieszy się powodzeniem u dziewczyn .
Niedługo skończy 20 lat. Jego pasją jest gra na gitarze i jazda na
deskorolce. Kocha swoją dziewczynę Ellen
. W przyszłości chce założyć zespół muzyczny .
One Direction (
Niall Horan , Liam Payne, Zayn Malik, Harry Styles, Louis Tomlinson)
Najbardziej
popularny boysband na świecie . Mają świetne głosy i poczucie humoru.
_____________________________________________
Ok , to mamy bohaterów :D Pierwszy rozdział pojawi się , jak zobaczę ,że ktoś komentuje :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)






